NAJDELIKATNIEJSZY PRZYSMAK

Na próbkę poczęstował gościa małym kawał­kiem, dodając, iż właściwie nie czuje się do tego upraw­niony, gdyż cały ten zapas sprzedał już swoim sąsiadom.Potem sprawozdawca odwiedził pewnego najemnika, który mieszkał .w małym domeczku i również, przyznał się, iż lubi psie mięso. Wymienił nawet, za którymi częściami specjalnie przepada. „Ozorek — rzekł — to najdelikatniejszy przysmak. Świetne są również po- lędwiczki. Moja małżonka natomiast je najchętniej serce. Ostatni pies, którego zjedliśmy, był bardzo chu­dy.

Witaj na moim blogu o tematyce hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów poświęconych rozrywce w czasie wolnym! Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu i aktywnego komentowania!