W PORÓWNANIU Z INSTYTUCJĄ

Z tego powodu są — a przynajmniej wydają się być — prostsze, bardziej zrozumiałe niż to, co zajęło ich miejsce. Człowieka, który sam wyrabia wozy, łat­wo możemy sobie wyobrazić, ale General Motors już nie. Wieś jest zrozumiała, Nowy Jork wcale.Co ważniejsze, daną instytucję analizowano, bo istniała. Powstawały teorie na temat jej funkcjono­wania i w ten sposób wchodziła w skład spuścizny kulturowej. Instytucje, które ją zastąpiły, będą za to przez jakiś czas pozbawione literatury, teorii. Nikt ich nie będzie badał, bo nie ma książek im po­święconych. W porównaniu z instytucją, która bu­dzi nostalgię, wydają się zatem bezkształtne, nie­pojęte i obce.

Witaj na moim blogu o tematyce hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów poświęconych rozrywce w czasie wolnym! Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego serwisu i aktywnego komentowania!